Niedziele handlowe 2020. Czy 27 września to niedziela handlowa? Koniec zakazu handlu i teraz wszystkie niedziele będą handlowe [25.09.2020]

Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Obecnie za całkowitym powrotem handlu w niedziele jest ponad 53 proc. Polaków. Z kolei blisko 34 proc. jest przeciwnego zdania.
Obecnie za całkowitym powrotem handlu w niedziele jest ponad 53 proc. Polaków. Z kolei blisko 34 proc. jest przeciwnego zdania. Szymon Starnawski /Polska Press
Udostępnij:
Ostatnia niedziela handlowa była na koniec sierpnia. Choć teraz będzie ostatnia niedziela września, to zgodnie z wciąż obowiązującym prawem na kolejne niedziele handlowe powinniśmy teraz czekać aż do Bożego Narodzenia, ale możliwe, że jednak będą zmiany i handlowych znów będzie więcej niedziel.

Odwieczny dylemat w niedzielny poranek – zwłaszcza gdy w sobotę omijało się sklepy: dziś niedziela handlowa czy nie? Da się zapasy potrzebne na obiad kolację i poniedziałkowe śniadanie wyciągnąć z lodówki, czy jednak trzeba je uzupełnić pilnie czyli dziś w niedzielę.
Jak z tymbędzie 27 września? Jeśli trzeba zrobić zakupy, to gdzie uda się to na sto procent?

Gdy w niedzielę obowiązuje zakaz handlu, pozostaje robić duże zakupy albo po pracy w tygodniu, albo poświęcić na nie sporo czasu w sobotę. W niedzielę oczywiście nadal mogą prowadzić handel małe sklepy osiedlowe, zakupy można też zrobić na stacji benzynowej. Ale ceny są tam ze zrozumiałych względów wyższe a wybór towarów mniejszy niż np. w popularnych dyskontach takich jak Biedronka czy Lidl.

Niestety, w niedzielę 27 września nic z tego. Dopiero w grudniu przed Bożym Narodzeniem będzie niedziela handlowa...
Jedyna nadzieja na zmiany w tym handlowym kalendarzu to szybkie uchwalenie ustawy zawieszającej zakaz handlu w niedzielę, ale szanse na to, by zadziałała ona już w wakacje są niewielkie.

Zbliża się kolejny trudny weekend pod względem zakupów. Teoretycznie powinno być łatwiej, bo w ostatni weekend sierpnia gdy była niedziela handlowa i w pierwszy weekend września wszyscy uzupełnili zapasy szkolne lub porobili wyprawki do szkoły - koniec września więc to już czas najwyższy powrotu do normalności, obojętnie nowej czy starej. Jednak tradycyjnie, wiedząc że będą koszmarnego kolejki, wszystko i tak wybiorą się na duże zakupy w środku soboty.
A przecież tak być nie musi. Można otworzyć sklepy w niedzielę, nawet związki zawodowe handlowców godzą się, stawiając warunki, które gotowi są przyjąć pracodawcy.
Z najnowszego badania postaw konsumenckich wynika, że za całkowitym powrotem handlu w niedziele jest ponad 53% Polaków. Z kolei blisko 34% jest przeciwnego zdania. Dla reszty nie ma to znaczenia lub ciężko jest im się określić w tym zakresie. Najwięcej zwolenników ww. rozwiązania jest w grupie wiekowej 37-55 lat – 65%. Popiera je też ponad połowa osób w wieku 18-36 lat. Z kolei wśród najstarszych respondentów jest najwięcej osób opowiadających się za rządowymi obostrzeniami – blisko 60%.
Według ogólnopolskiego badania, wykonanego przez UCE RESEARCH na zlecenie Hiper-Com Poland i Grupy BLIX, 53,5% Polaków jest za powrotem niedziel handlowych. 33,7% jest odmiennego zdania. Natomiast 12,8% ankietowanych ma neutralny stosunek do tego lub nie potrafi się określić. Biorąc pod uwagę poszczególne grupy wiekowe, 55% osób w wieku 18-25 lat popiera ww. rozwiązanie. 14% jest temu przeciwnych. Dla 29% respondentów nie jest to istotną kwestią, a 2% nie ma zdania na ten temat.

Z najnowszego badania postaw konsumenckich wynika, że za całkowitym powrotem handlu w niedziele jest ponad 53% Polaków. Z kolei blisko 34% jest przeciwnego zdania. Dla reszty nie ma to znaczenia lub ciężko jest im się określić w tym zakresie. Najwięcej zwolenników ww. rozwiązania jest w grupie wiekowej 37-55 lat – 65%. Popiera je też ponad połowa osób w wieku 18-36 lat. Z kolei wśród najstarszych respondentów jest najwięcej osób opowiadających się za rządowymi obostrzeniami – blisko 60%.
Według ogólnopolskiego badania, wykonanego przez UCE RESEARCH na zlecenie Hiper-Com Poland i Grupy BLIX, 53,5% Polaków jest za powrotem niedziel handlowych. 33,7% jest odmiennego zdania. Natomiast 12,8% ankietowanych ma neutralny stosunek do tego lub nie potrafi się określić. Biorąc pod uwagę poszczególne grupy wiekowe, 55% osób w wieku 18-25 lat popiera ww. rozwiązanie. 14% jest temu przeciwnych. Dla 29% respondentów nie jest to istotną kwestią, a 2% nie ma zdania na ten temat.

Do tego by znów wszystkie niedziele były z możliwością uzupełnienia domowych zapasów brakuje tylko woli politycznej.

Czas na ZAKUPY! Kliknij i przeczytaj!

Jeszcze więc obowiązuje zakaz handlu w niedzielę i zakupy robimy w ograniczonym zakresie. jednak bardzo szybko wszystko może się obrócić o 180 stopni! Pracodawcy będący stroną Rady Dialogu Społecznego przygotowali projekt ustawy zawieszającej zakaz handlu w niedziele na czas ogłoszenia pandemii koronawirusa plus pół roku po zniesieniu stanu epidemii. Na forum RDS będą namawiać rząd i stronę związkową reprezentującą pracowników do wprowadzenia przepisów ustawy w życie. Nie będzie to łatwe, choć zapowiadana recesja - spadek PKB o 5 a nawet 13 proc. w 2020 r. i deficyt przekraczający konstytucyjne 50 proc. PKB, być może zmusi rząd do ustępstw.
Wcześniej o takie rozwiązanie do rządu apelowała Konfederacja Lewiatan, a w swoim raporcie przedstawiającym polskiemu rządowi sugestie jak zwalczać ekonomiczne skutki pandemii koronawirusa podobne sugestie, by wesprzeć sektor detaliczny poprzez czasowe zawieszenie zakazu handlu w niedzielę sugerowała także światowa organizacja OECD.

Z OSTATNIEJ CHWILI! Kliknij i przeczytaj!

Tematem głównym, na którym aktualnie skupiają się rządzący jest rekonstrukcja Rady Ministrów. Rozmowy w tej sprawie przeciągają się, a dopóki kwestie związane z obsadą kluczowych stanowisk w rządzie nie zostaną rozstrzygnięte, także sprawa zawieszenia niedziel z zakazem handlu się przeciągnie.
Oznacza to, że we wrześniu, a i pewnie w pierwszej połowie października w kwestii handlu w niedzielę nic się nie zmieni.
Skoro jednak wciąż nie ma ustawy zawieszającej zakaz handlu w niedzielę, pozostaje więc nam na duże zakupy albo piątkowy wieczór albo sobota. I tak źle, i tak niedobrze: jak zwykle będzie kumulacja kupujących, a godziny szczytu przypadające zwykle na 11.00-13.00 znów się rozciągną na czas od otwarcia sklepów, po późny wieczór.
Jednak nawet zakupy o świecie czy przed nocą - w celu ucieczki przed tł

Zakupy róbmy racjonalnie a nie emocjonalnie KOMENTARZ

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stanisław

To właściciele sklepów powinni sami decydować czy sklep w niedziele i święto ma być otwarty czy zamknięty, a nie wprowadzać jakieś idiotyczne odgórne zakazy i nakazy jak za komuny .....

Dodaj ogłoszenie