Smog w Ciechocinku? Pojawił się wyświetlacz z wynikami badań

Jadwiga Aleksandrowicz
- Wyników zawartości związków i pyłów w powietrzu nie budzą niepokoju - tłumaczył radnym burmistrz Leszek Dzierżewicz.
- Wyników zawartości związków i pyłów w powietrzu nie budzą niepokoju - tłumaczył radnym burmistrz Leszek Dzierżewicz. Jadwiga Aleksandrowicz
Smog. Jest o czym rozmawiać, skoro pojawiają się informacje o miejscowościach, którym grozi odebranie statusu uzdrowiska ze względu na zawartość szkodliwych związków i pyłów powietrzu.

Nic dziwnego, że ciechocińscy radni chcą wiedzieć, jak wygląda sytuacja w Ciechocinku. Poświęcono temu znaczną część posiedzenia komisji komunalnej, pracującej pod kierunkiem radnego Marka Kuszyńskiego.

Administracja samorządowa też nie przechodzi obok problemu obojętnie. Służby burmistrza od wielu dni zbierają dane o jakości powietrza w Ciechocinku.- Mamy w Ciechocinku stację pomiarów, z której automatycznie otrzymujemy bieżąco dane o zawartości niektórych związków w powietrzu - tłumaczył burmistrz Leszek Dzier-żewicz, prezentując wydruki. - Nie ma natomiast automatycznych wyników zawartości pyłów zawieszonych w powietrzu. Oczywiście są codziennie badane, ale wyniki otrzymujemy z dużym opóźnieniem.
Radni dowiedzieli się, że stacja pomiarowa nie jest własnością miasta, tylko Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska i że zamontowanie urządzenia, które automatycznie bieżąco podawałoby dane o zawartości pyłów w powietrzu kosztuje 70 tys. złotych. Ale o montażu takiego urządzenia musi zdecydować właściciel stacji.

Dotychczasowe wyniki badań powietrza nie powinny budzić niepokoju. Jeśli chodzi o dane bieżące ( podawane automatycznie), pokazują one, że stan powietrza jest bardzo dobry albo dobry (niższej oceny dotąd nie było). Także wyniki dotyczące pyłów, odnotowane w grudniu nie budzą zastrzeżeń, są dużo niższe od dopuszczalnych norm. Ale - jak podkreślano na posiedzeniu - nie zwalnia to samorządu od edukowania mieszkańców.

Miasto jest w 98 procentach zgazyfikowane. Niestety, nie wszyscy właściciele posesji ogrzewają je gazem. Nic dziwnego, że
wielu kuracjuszy i mieszkańców niepokoją dymy unoszące się z niektórych kominów.

Burmistrz powołał już specjalny zespół, który opracuje plan edukacji mieszkańców, jak korzystać z czystych źródeł ciepła. Będą też specjalne ulotki pokazujące, jak palić w piecu, by nie truć powietrza. Ponadto w mieście zostanie zamontowany wyświetlacz pokazujący bieżącą temperaturę i stan powietrza w uzdrowisku.

Arkadiusz Bereszyński - rzecznik Straży Miejskiej w Bydgoszczy o karach za zanieczyszczanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie