Są kontrowersje w związku z budową ścieżki rowerowej w Kujawsko-Pomorskiem. Ma powstać pół metra od starego domu

Karolina Rokitnicka
Karolina Rokitnicka
Aż trudno uwierzyć, że ścieżka rowerowa w Sierakowie, ma powstać na niebezpiecznym ścinanym zakręcie, między drogą wojewódzką a domem mieszkalnym
Aż trudno uwierzyć, że ścieżka rowerowa w Sierakowie, ma powstać na niebezpiecznym ścinanym zakręcie, między drogą wojewódzką a domem mieszkalnym KR
Udostępnij:
Do naszej redakcji zwrócili się mieszkańcy Srebrnik i Mlewca w gminie Kowalewo Pomorskie związku z budową ścieżki pieszo-rowerowej przy drodze wojewódzkiej 649. Zwracają uwagę na wiele rozwiązań, które ich zdaniem wymagają poprawy. Obawiają się, że nie będą mogli użytkować swoich pól oraz domu. Mówią też o zawaleniu budynku, przy którym wybudowano już ścieżkę. Co na to inwestor?

Zobacz wideo: Nowe mandaty od straży miejskiej - mają większe uprawnienia.

Sześcioosobowa rodzina ze Srebrnik ma około 100-letni dom, na słabym fundamencie, na piaszczystym wzniesieniu (ponad 1m powyżej poziomu jezdni). Jest on zlokalizowany zaledwie około 4,5m od krawędzi obecnej jezdni, na zakręcie, który notorycznie ścinają kierowcy samochodów. Na mocy specustawy zdecydowano, że część gruntu przy domu oraz działki pod produkcję rolną zostanie przejęta pod budowę ścieżki o szerokości 2m. Ma być ona oddalona od domu około 0,5 m. Wycena za 1m2 to 12 zł – na razie „na papierze”.

- Nie będzie możliwe dalsze bezpieczne użytkowanie domu, chociażby rozstawienie normalnego rusztowania do remontu czy odśnieżenia dachu. Owszem są firmy mające rusztowania wąskie, specjalistyczne, ale ich wynajem jest drogi. Ponadto mam uzasadnione obawy o to czy stary dom wytrzyma dużą ingerencję w grunt. Gdy zagęszczarką utwardzano grunt w okolicy, u nas wszystko się trzęsło. U sąsiadów w Sierakowie 3 tygodnie po budowie ścieżki zawaliła się ściana budynku. Winnych oczywiście nie ma. Ja dosłałem zapewnienie, że u mnie będzie mniejszy sprzęt. Jednak mnie to nie uspokaja. Gdy w 2017 roku robiono pierwsze pomiary geodezyjne pod ścieżkę – po obu stronach drogi – nie sądziłem, że może ona przebiegać przy moim domu, na niebezpiecznym zakręcie, gdy po drugiej stronie ulicy jest pole moje i parafii i można zrobić długi odcinek ścieżki, na co i ja, i parafia się zgodziliśmy – mówi pan Tomasz.

Gdy okazało się, że ścieżka powstanie po stronie domu pana Tomasza – zaczął drogę odwoławczą.

- Protestowało też kilka innych osób, którym miały być zabrane części ogrodów i zniszczone ogrodzenia. Jednakże u nich odstąpiono od tego, zmieniono plany – mówi mieszkaniec Srebrnik.

W obrębie nieruchomości pana Tomasza także dokonano częściowych zmian projektu.

- Na etapie prac budowlanych dokonaliśmy korekty rozwiązań w pobliżu posesji p. T. J. Droga rowerowa obecnie przylegać będzie bezpośrednio do jezdni, a nie posesji. Skutkuje to ograniczeniem przejęcia gruntu właściciela aż o 65%! Żaden budynek nie został uszkodzony w czasie prowadzonych prac – twierdzi Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Powiatowa Straż Pożarna potwierdziła, że 3 września w budynku mieszkalnym w Sierakowie została wyrwana część ściany na wysokości strychu, nie było ofiar, odstąpiono od rozbiórki. Na miejscu pracowała nie tylko PSP, ale także OSP Kowalewo Pomorskie i Wielkie Rychnowo, policja i Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Także w piśmie Urzędu Miejskiego w Kowalewie Pomorskim do ZDW czytamy „Należy zabezpieczyć się i uniknąć podobnej sytuacji jaka miała miejsce w Sierakowie (uszkodzenie ściany szczytowej budynku mieszkalnego)”.

- Zmiana planów na moim polu jest znacząca, rzeczywiście zabrany ma być mniejszy teren. Jednak przy domu nadal projekt mnie nie satysfakcjonuje. Zdaniem ZDW wszystko jest w porządku, choć część budynku sąsiadów po pracach ziemnych się zawaliła, a mojemu domowi grozi to samo. Nie chcę blokować inwestycji, ale nie powinna ona być takim zagrożeniem dla mieszkańców oraz późniejszych użytkowników ścieżki – dodaje pan Tomasz. - W ministerstwie uzyskałem informację o możliwości budowy ścieżki po drugiej stronie jezdni, po dokonaniu zmian przez inwestora, co więcej to rozwiązanie bezpieczniejsze, bo ścieżka nie byłaby zlokalizowana bezpośrednio przy zakręcie, który jest notorycznie „ścinany” przez kierowców samochodów.

Jak inwestor odnosi się do tak poważnych zagrożeń?

- Podstawową zasadą bezpieczeństwa przy wytyczaniu dróg rowerowych jest jak najmniejsza liczba przekroczeń drogi rowerowej przez jezdnię na drugą stronę. Projekt był przedmiotem konsultacji społecznych. Odbywały się one na przełomie stycznia i lutego 2018 roku. To był czas na składanie uwag, które jeśli tylko było to możliwe zostały wzięte pod uwagę – informuje inwestor.

Pan Tomasz tych wyjaśnień nie przyjmuje.

- Protestuję od samego początku. W innych miejscach stosuje się przejścia przez ulicę. Tu także byłoby to zasadne. Wiele osób i tak przechodzi przez jezdnię, do figurki, do gospodarstw czy pól po drugiej stronie. Po tej stronie są zagrożenia nie tylko dla mojego domu, ale też użytkowników ścieżki – niebezpieczny zakręt jest ścinany, wiele osób wjeżdżając i wyjeżdżając z posesji będzie ścieżkę przejeżdżać autami i sprzętem rolniczym. Do mnie co 2 dni przyjeżdża kilkunastotonowa cysterna po mleko – dodaje pan Tomasz.

W Mlewcu spotykamy się z panią Wiesławą, która także ma sporo uwag do wybudowanej już na jej polu ścieżki.

- Bez mojej zgody, bez rekompensaty, zrobiono odpływ z rowu melioracyjnego przy ścieżce na moje pole, które będzie zalewane i wyłączone z użytku. Ponadto zasypano należące do mnie odprowadzenia wód z mojego pola do Strugi Rychnowskiej, przez co straciłam możliwość dbania o nie, czyszczenia rur i przede wszystkim regulacji wodnej. Należy też zwrócić uwagę na wykonanie stromej skarpy z ziemi, niczym nie utwardzonej - między ścieżką, a moim polem, które jest zlokalizowane około 2,5m nad ścieżką. Osypująca się skarpa jest zagrożeniem dla nowej ścieżki, jej użytkowników, a także uniemożliwia mi korzystanie z części pola zlokalizowanej przy skarpie, która nie została wykupiona przez ZDW. Wjazd na pole ciężkim sprzętem rolniczym spowodowałby uszkodzenie skarpy – mówi pani Wiesława oczekując prac naprawczych, uregulowania stosunków wodnych i zabezpieczenia skarpy w taki sposób, by mogła bezpiecznie korzystać ze swojego pola.

Sprawdzamy czy jest szansa na poprawienie zastosowanych rozwiązań

- W Mlewcu wody deszczowe kierowane są do rowów odwadniających a także zbiorników rozsączających, w których wyloty przelewowe są jedynie elementami awaryjnymi. Wspomniane odprowadzenie wód z pola p. W. B. zostało zachowane, a wykonane skarpy mają normatywne pochylenie, zostaną obsiane trawą, jak również zostały wykupione pod pas drogi wojewódzkiej. Inwestycja była szczegółowo analizowana pod kątem stosunków gruntowo-wodnych, na które otrzymano pozwolenie wodno-prawne – odpowiada ZDW.

Inwestycja realizowana jest w partnerstwie z samorządami lokalnymi - powiatem toruńskim oraz gminami Chełmża i Kowalewo Pomorskie. Zapytaliśmy Urząd Miejski w Kowalewie czy włączył się w pomoc swoim mieszkańcom.

- 12 października b.r. wystąpiliśmy do ZDW o określenie ostatecznych warunków realizacji zadania w obrębie nieruchomości – informuje Bożena Rymanowska, kierownik Ref. Techniczno-Inwestycyjnego i Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego w Kowalewie Pomorskim. Urzędniczka przekazała nam treść otrzymanej odpowiedzi z ZDW informującej o odhumusowaniu terenu w pasie drogi wojewódzkiej, przesunięciu projektowanej drogi rowerowej do krawędzi jezdni, zapewniającej o braku ingerencji w istniejący drenaż i poszerzeniu zjazdu do posesji.

„Ponadto na etapie realizacji - po wytyczeniu drogi rowerowej w lokalizacji budynku mieszkalnego będziemy się starali uniknięcia prefabrykowanych elementów (L-ek) i o ile różnica wysokości pozwoli to wykończymy skarpę tylko elementami ażurowymi. Ponadto w obrębie budynku mieszkalnego, Wykonawca nie ma używać ciężki sprzętów w miarę możliwości, aby zmniejszyć drgania w obrębie budynku” – pisze Joanna Różyczka, Inspektor Nadzoru Inwestorskiego Wydział Inwestycji w ZDW.

Mieszkańcy, którzy skontaktowali się z naszą redakcją, zaznaczają, że ścieżka, która powinna wszystkich cieszyć, dla nich oznacza koszmar.

Co państwo myślicie o tej sprawie? Zachęcamy do udziału w naszej sondzie.

Trwa głosowanie...

Jak Państwo oceniają budowę ścieżki 0,5 metra od 100-letniego budynku mieszkalnego, przy niebezpiecznym zakręcie?

Nasze Miasto Golub-Dobrzyń
Aż trudno uwierzyć, że ścieżka rowerowa w Sierakowie, ma powstać na niebezpiecznym ścinanym zakręcie, między drogą wojewódzką a domem mieszkalnym

Są kontrowersje w związku z budową ścieżki rowerowej w Kujaw...

Wideo

Materiał oryginalny: Są kontrowersje w związku z budową ścieżki rowerowej w Kujawsko-Pomorskiem. Ma powstać pół metra od starego domu - Golub-Dobrzyń Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie